REKLAMA
Kontynuacja wyższego dachu pokrywa taras od strony zachodniej. Fot. Baumit

Kontynuacja wyższego dachu pokrywa taras od strony zachodniej. Fot. Baumit

Nowoczesny dom w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą

  • Autor: Wojciech Napora
  • 21 kwi 2018 10:45
REKLAMA

Z roku na rok wokół nas przybywa domów jednorodzinnych, wpisujących się w nurt nowoczesności przez duże „N”. Na czele zmian w architekturze domów jednorodzinnych stoją projekty na indywidualne zamówienie tych inwestorów, którzy cenią jakość wykonania, unikatowość produktu i dopasowanie do potrzeb. Zachwycają one często swoją formą, niepowtarzalną stylistyką i funkcjonalnością. Znakomitym przykładem takiej „uszytej na miarę” oczekiwań przyszłych mieszkańców kreacji jest FIL House w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą, autorstwa pracowni Beczak/Beczak/Architekci.

Otwarty, ale zamknięty

Niewielu wie, że FIL House był projektowany dwukrotnie. W pierwszej koncepcji był większy i posiadał piętro. Docelowo jednak piętro zastąpiliśmy trzema antresolami, ale zmieniony plan wciąż był spójny z cechami, na których zależało inwestorom. A zależało im na tym, aby ich dom był jednocześnie otwarty i zamknięty – opowiada arch. Maciej Beczak i dodaje: – Nas jako architektów niemiernie to ucieszyło, ponieważ tego typu stwierdzenia, otwierające drogę do kompletnie nietypowych rozwiązań, zdarzają się wyjątkowo rzadko.

FIL House jaki dzisiaj oglądamy to budynek, który rozszerza się ku zachodowi, w kierunku ogrodu dopełniającego najszerszą salonową strefę domu. Kształt budynku to przede wszystkim pochodna małej działki, o nietypowych proporcjach. Reszta podyktowana była oczekiwaniami inwestora.

Najbardziej charakterystycznym elementem domu jest jego dach, podzielony wzdłuż dłuższej osi na dwie sekcje: zamknięty, ciemny blok południowy i wyższy, jasnoszary blok północny. Kontynuacja wyższego dachu pokrywa taras od strony zachodniej. Zagranie różnymi wysokościami i odmiennymi kolorami pozwoliło wywołać wrażenie dwóch przecinających się brył. Prosta geometria brył w których wyrzeźbiona jest kubatura budynku jest bardzo czytelna. Aby uzyskać tą czytelność zastosowano ramy konstrukcyjne tam, gdzie bryły zostały wycięte.

Dla klienta ważne było zachowanie prywatności. Na jej straży stanęła wolna ściana w południowej części domu, bezpośrednio sąsiadująca z ulicą. Wysoka na 4,6 m ściana północna stanowi parawan od drugiej strony ogrodu, oraz podporę dla wysokiego zadaszenia. W tej wysokiej strefie domu kryje się salon, oraz sypialnie. Taka wysokość pozwoliła na zbudowanie antresoli zastępujących piętro i wprowadzenie do nich światła w sposób określony jako „górno-boczny”. Gabaryt i kompozycja domu wynika z różnic wysokości. Tarasy zewnętrzne, połączone bezprogowo z wnętrzem położone są zaledwie 20cm ponad terenem. Tak niskie położenie domu stworzyło efekt przenikania się ogrodu z tarasami, a tarasów z wnętrzem. Budynek jest maksymalnie „wciśnięty” w wąski klin niewielkiej działki, co pozwoliło na zachowanie możliwie największej powierzchni ogrodu.

Odejmowanie sposobem na sukces

Arch. Maciej Beczak wyjaśnia:

W swojej filozofii podejścia do architektury stosujemy sposób projektowania przez odejmowanie. Pracując nad projektem FIL House, wzięliśmy zatem dwie zasadnicze bryły, połączyliśmy je, a dodatkowe elementy – wynikające z funkcji lub estetyki –wycięliśmy z tych brył, co najlepiej obrazuje narożnik kawiarniany.


SŁOWA KLUCZOWE


Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!