REKLAMA
Problemy z wykonywaniem codziennych prac manualnych to prawdziwa bolączka dla elektryków, mechaników, instalatorów czy wykonawców budowlanych. Kiedy charakterystyka naszej pracy wymaga silnego zaangażowania mięśni pleców, prędzej czy później każdy z nas odczuje bowiem charakterystyczne, nieprzyjemne kłucie w okolicach odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa. Fot. Wiha

Problemy z wykonywaniem codziennych prac manualnych to prawdziwa bolączka dla elektryków, mechaników, instalatorów czy wykonawców budowlanych. Kiedy charakterystyka naszej pracy wymaga silnego zaangażowania mięśni pleców, prędzej czy później każdy z nas odczuje bowiem charakterystyczne, nieprzyjemne kłucie w okolicach odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa. Fot. Wiha

Kiedy technologia chroni zdrowie fachowca

  • Autor: Radosław Zieniewicz
  • 25 wrz 2018 15:30
REKLAMA

Problemy z wykonywaniem codziennych prac manualnych to prawdziwa bolączka dla elektryków, mechaników, instalatorów czy wykonawców budowlanych. Kiedy charakterystyka naszej pracy wymaga silnego zaangażowania mięśni pleców, prędzej czy później każdy z nas odczuje bowiem charakterystyczne, nieprzyjemne kłucie w okolicach odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa.

Dyskomfort może szybko przerodzić się w chroniczny ból, a stąd już krótka droga do choroby zawodowej, uciążliwej rehabilitacji, a w konsekwencji wydłużającej się nieobecności w pracy.

Elektrycy i instalatorzy, którzy każdego dnia przez długie godziny wykonują setki identycznych ruchów ręką, dodatkowo narażeni są na choroby układu mięśniowo-szkieletowego, takie jak zespół bolesnego barku, zespół cieśni nadgarstka czy zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej, potocznie nazywane łokciem tenisisty.

Przeciążenie przyczepionych do łokcia mięśni to kłopot nie tylko dla Rogera Federera – ostrzega Wojciech Gradowski, ekspert z firmy Wiha. – Z problemem zetknąć może się każdy, kto wykonuje częste, półobrotowe ruchy nadgarstka, szczególnie gdy towarzyszy im silny zacisk ręki. Ból w okolicach zewnętrznej strony łokcia to sygnał, że najwyższy czas zadbać o to, co najcenniejsze: nasze zdrowie – dodaje.

Wygoda wkrętarki, precyzja wkrętaka

Remedium na problem bolących mięśni jest zastosowanie narzędzi elektrycznych, które „wyręczają nas” z najbardziej uciążliwych czynności. Niestety, nie każdą śrubę dokręcimy wkrętarką udarową.

Czasem nie pozwoli nam na to zbyt niska precyzja momentu dokręcenia, innym razem na drodze stanie proza życia, czyli instalacja pod napięciem czy zbyt mało miejsca na operowanie dużym, nieporęcznym narzędziem. Rozwiązaniem, które w rewolucyjny sposób łączy zalety narzędzi ręcznych i elektrycznych, jest speedE –wkrętak VDE z napędem elektrycznym,

Narzędzie ułatwia pracę profesjonalnych elektryków i monterów, dbając przy tym o ich zdrowie – podkreśla Wojciech Gradowski. – Zastosowana technologia wkręcania zapewnia szybszą, wydajniejszą i lepiej kontrolowaną pracę, bezpieczną zarówno dla materiału, jak i samego użytkownika – dodaje.

Opracowany specjalnie w tym celu silnik elektryczny umożliwia wkręcanie śrub z maksymalnym momentem o wartości 0,4 Nm, a następnie ręczną regulację wkręcania z pełnym wyczuciem, w zakresie do 8 Nm lub do oporu. Dedykowany, elektryczny mechanizm precyzyjnej regulacji przenoszenia siły, w połączeniu z kontrolą momentu obrotowego, stanowi niezawodne wsparcie – zwłaszcza podczas wykonywania operacji wymagających wysokiej precyzji.

Funkcja grzechotki elektrycznej dodatkowo eliminuje konieczność ciągłego przytrzymywania narzędzia, co ma niebagatelny wpływ na ergonomię pracy. Użytkownicy korzystają w dwójnasób – osiągają swój cel przynajmniej dwa razy szybciej, w porównaniu z ręczną metodą wkręcania, oszczędzając przy tym swoją energię i dbając o zdrowie.

Dobry uchwyt to podstawa!

Mechaniczne udogodnienia to jedno, lecz na komfort i bezpieczeństwo korzystania z narzędzi ręcznych niebagatelny wpływ ma także tak „analogowy” aspekt, jak… kształt rękojeści. Do prac w środowisku suchym szczególnie przydatne są rękojeści ergonomiczne, w których uwzględniono strefy miękkie i twarde.

W odróżnieniu od dostępnych na rynku narzędzi ręcznych o standardowych uchwytach, SoftFinish oferuje cztery rozmiary rękojeści optymalnie dopasowane do ręki: małe – gwarantujące najlepszą precyzję i kontrolę oraz duże – zapewniające mocne dokręcanie, a wszystkie wykonane z przyjaznego dla skóry, specjalnego, miękkiego tworzywa – zauważa Wojciech Gradowski.

Czytaj także: Prąd płynący prosto ze słońca


SŁOWA KLUCZOWE


Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!